Lampka rowerowa

Oświetlenie rowerowe. Przepisy

Jeszcze kilka tygodni temu dni były tak długie, że światełka zupełnie nie były potrzebne. Lampki poupychane miałam w szufladach i pudełkach z rzeczami rowerowymi. Teraz bez światełek z domu się już nie ruszam.

A jak światełka, to i po krótce zasady ich stosowania. Czy trzeba używać oświetlenia rowerowego w dzień? Czy światełko może migać? Czy zamiast przedniej lampy możemy używać czołówki? Czy tylne światło możemy zahaczyć na plecaku albo na ramieniu? Zobaczcie, jakie przepisy obowiązują rowerzystów.

Z przodu: białe albo żółte

Światło z przodu może być białe albo żółte, stałe lub pulsujące – tak mówią przepisy. Powinno znajdować się na wysokości przynajmniej 25 cm, ale nie wyżej niż 150 cm, czyli czołówka w ten zakres się nie łapie (chyba, że zdejmiemy lampkę z głowy i zahaczymy ją na kierownicy). Jeżeli chcemy czołówką doświetlić sobie teren, możemy jej używać, ale tylko dodatkowo. Podstawą musi być światło na rowerze. A jaką powinno mieć moc? Tego przepisy nie precyzują Najbardziej oszczędne lampki rowerowe mają jedną diodę (wtedy de facto tylko zaznaczają pozycję rowerzysty), a najmocniejsze… Hm, u mnie w sklepie najmocniejsze lampki mają 5 diod i dobrze rozświetlają teren. Gdy wieczorami jeżdżę z Wilanowa na Ursynów przez ciemną skarpę, naprawdę nie mam problemów z dostrzeżeniem nawet niedużych wyrw w ulicy.

Co do mrugania natomiast – u mnie przednie światełko zazwyczaj nie miga (chyba że mam dwa: jedno mrugające, drugie – nie). W ciemnym terenie przy mrugającym świetle można dostać oczopląsu.

Z tyłu: czerwone

Podobnie jak z przodu, tylne światło może być stałe lub pulsujące. Jego kolor musi być czerwony. Oprócz takiego światełka powinniśmy mieć też z tyłu czerwony odblask. Światła te – podobnie jak dla przednich – powinniśmy umiejscowić na rowerze na wysokości od 25 do 150 cm. To oznacza, że wszelkie pulsujące opaski na ręce, czy światełka przyczepiane do kasku nie są wystarczające. Powinniśmy mieć lampkę mocowaną do roweru.

Mocy światełka pozycyjnego przepisy nie precyzują – tak samo, jak w przypadku lamp przednich. Najważniejsze dla nas powinno być to, żeby było ono widoczne dla kierowców. Im wcześniej nas zobaczą, tym więcej czasu będą mieć na manewr wyprzedzania. Bajerowe lampki na tył mają po dwie diody. U mnie w rowerze najczęściej pulsują. Swoim mruganiem ta lampka lepiej zwraca na siebie uwagę – ja za kierownicą lepiej widzę mrugające światło niż ciągłe.

Ważne szczegóły

Lampki pozycyjne, które przyczepiamy do roweru, możemy za dnia odczepiać. Nie dotyczy to jednak tylnego odblasku, który powinien być przytwierdzony do roweru na stałe. Trzeba też pamiętać o używaniu normalnego oświetlenia we mgle i w tunelach.

Lampek na rowerze można mieć dowolną liczbę. To oznacza, że możemy z przodu używać np. jednej, która oświetla teren światłem ciągłym i drugiej, która dodatkowo zaznaczy naszą pozycję mruganiem. Wszystko, żeby tylko być lepiej widocznym dla kierowców.

Na szprychach roweru można zamontować odblaski (w kolorze pomarańczowym), odblaskowe mogą być też paski na oponach (w dowolnym kolorze). Przepisy nie mówią nic o dodatkowych światłach – np. LED-owych – które umieszcza się np. na szprychach. Ja zdradzę, że jedną z takich propozycji właśnie testuję…

Wczuć się w kierowcę

Ogólnie zasada, która najbardziej jest mi bliska, to taka, żeby przy montowaniu oświetlenia do roweru, wczuć się w kierowcę. „Czy on będzie mnie tak widział?” – to pytanie zadaję sobie zanim np. zasłonię tylną lampkę długim swetrem albo torbą umiejscowioną na bagażniku, albo lampka przednia zaplącze się gdzieś w linki hamulcowe i przerzutek. Tak samo z kolorami świateł: jedna rzecz, to to, że wedle przepisów czerwone światło ma nie być widoczne z przodu i odwrotnie. Najważniejszy jest jednak powód umieszczenia w regulacjach takiego przepisu: przecież nie chodzi o widzimisię ustawodawcy, ale o to, żeby kierowca, widząc światło, wiedział, czy rower zbliża się do niego, czy oddala. Białe? „Rower jedzie w moim kierunku”. Czerwone? „Widzę tył roweru, który porusza się w tym samym kierunku, co ja”. Proste, nie?

Jeżeli jeszcze nie macie lampek rowerowych, możecie znaleźć je u nas w sklepie.

Tu znajdziecie tekst jednolity rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia.

Tu natomiast znajduje się tekst jednolity Ustawy prawo o ruchu drogowym z 1 kwietnia 2011 roku.

Leave Your Comment

Powered by themekiller.com anime4online.com animextoon.com apk4phone.com